Jadąc na półwysep helski, ciesząc się widokiem morza z dwóch stron, pierwszą miejscowością napotkaną po wyjeździe z rozwiniętego noclegowo i turystycznie Władysławowa napotkamy Chałupy. Wieś osławiona piosenką Zbigniewa Wodeckiego, słynąca z naturyzmu w Polsce, a od kilku lat szerzej znana jako imprezowa nadmorska stolica Polski i świetne miejsce do uprawiania sportów wodnych. Jedno jest pewne, mało takich miejsc w naszym kraju. Płytki i bezpieczny akwen, szerokie plaże na których swoje wakacyjne placówki otwierają największe kluby w Polsce i położenie stanowiące świetne miejsce wypadowe, zarówno do trójmiasta, jak i Helu a przede wszystkim Władysławowa. Półwysep Helski stoi dla nas otworem, wraz ze sowimi wyjątkowymi walorami.